Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warszawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warszawa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 kwietnia 2014

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

warszawskie impresje

Gdyby ktoś pytał jak jest w Warszawie, to tak też jest.




niedziela, 6 kwietnia 2014

piątek, 21 marca 2014

niedziela, 16 marca 2014

niedziela, 23 lutego 2014

idzie wiosna?

“To me, photography is an art of observation. It's about finding something interesting in an ordinary place... I've found it has little to do with the things you see and everything to do with the way you see them.” 
(Elliott Erwitt)







niedziela, 1 grudnia 2013

Głodny?

Naprawdę nie sądziłem, że w tym automacie będą batoniki.
W dodatku nie przeterminowane.





poniedziałek, 11 listopada 2013

czas patriotów

Brak mi słów na to, co się dzieje co roku 11 listopada w Warszawie. Czy naprawdę nie możemy świętować niepodległości z godnością?
Czy naprawdę takiego "szacunku" do ojczyzny chcemy uczyć nasze dzieci?












niedziela, 10 listopada 2013

jaskinia

"- Otóż jest - dodałem - wyzwolenie z kajdan i odwrócenie się od cieni do wizerunków samych i do światła, oto jest wyjście w górę z podziemia na słońce, do tych zwierząt i roślin tam, i do blasku słońca, który olśniewa tak, że patrzeć trudno, ale odbicia w wodach tego, co boskie, i cienie bytów rzeczywistych tam widzieć można, a nie patrzeć tylko na cienie wizerunków, które rzuca nie słońce, ale inne takie światło, inne w porównaniu do słońca, całe to zajmowanie się umiejętnościami, któreśmy przeszli, posiada tę siłę; podprowadza w górę to, co jest najlepszego w duszy, do oglądania tego, co jest najlepsze pośród bytów, podobnie jak tam to, co najjaśniejsze w ciele, podnosiło się do oglądania tego, co najświetniejsze w świecie cielesnym i widzialnym."

Platon "Państwo"





sobota, 9 listopada 2013

warszawa idzie

Wczoraj nie było notki. Dzisiaj nie chce mi się pisać. Więc tylko parę zdjęć.








I muzyka. 



czwartek, 7 listopada 2013

warszawa jedzie

Ciężki to był dzień i jestem zmęczony jak wół. Trzy ważne spotkania. Jedno jeszcze ważniejsze. Bar kawowy na Bankowym, gdzie czas zatrzymał się na wczesnym Gierku (w tym klasyk: pani udająca, że nie słyszy zamówienia). No i tramwaje. 





A jak już jesteśmy przy kawiarniach...


środa, 6 listopada 2013

wtorek, 5 listopada 2013

jest jeszcze przyszłość dla papieru

Frota (tak, znam Frotę ;)) napisała dzisiaj na fejsuniu, że jest jeszcze przyszłość dla papierowych gazet. No to pomyślałem sobie, że to jest również wdzięczny temat do fotografowania. Temat, który pojawia się na wielu klasycznych już fotografiach. Często ten kawałek papieru "robi" zdjęcie, nadaje mu kontekst, napełnia treścią. 
No i w końcu to gazety spopularyzowały fotografię reporterską. Należy im się więc dozgonny szacunek.

I tak sobie przypomniałem, że mam parę zdjęć, gdzie gazeta gra ważną rolę. Parę ulicznych klatek zrobionych w dniu, który (niezależnie od osobistych sympatii) na pewno wstrząsnął każdym z nas.







A żeby nie było za smutno, to dorzucę gazetowy żarcik z klubu Progresja.





Dzisiaj słuchane nie było, bo zapomniałem słuchawek do pracy, ale to nic. Gazety inspirują też muzyków.



poniedziałek, 4 listopada 2013

niedziela, 3 listopada 2013

my god... it's full of stars



Muszę częściej zaglądać do skrzynki na listy. Czasem oprócz ulotek i wezwań do zapłaty można tam znaleźć coś ciekawego. Wczoraj wyjąłem EP-kę Blues Pills. Jaram się, bo dawno żaden retro band nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak oni. No, może Graveyard po wydaniu "Hisingen Blues". Wieje nudą z tego retro, Krzysiu, masz rację. Ale są momenty świeżości nawet w takiej, mimo wszystko hermetycznej, formule. 
Więc jeśli ktoś jeszcze nie zdążył zapoznać się z twórczością Szwedów (proponowałem tu - klik), to jest szansa na poprawę.


sobota, 2 listopada 2013

smashing pumpkins

Święta, święta i po świętach. Bo tak w zasadzie, to co to za święto?
Taką dynię znaleźliśmy ze Sławkiem dzisiaj.







A więc... Disarm.



piątek, 1 listopada 2013

środa, 30 października 2013

piękna 22

Kapliczka w bramie przy ul. Pięknej 22 w Warszawie. Takie cuda na Śródmieściu.



































A muzyczka ładna