Potrafi być piękna ta nasza Warszawa. A jednocześnie mroczna i tajemnicza. Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć ze starej, opuszczonej gazowni przy ulicy Prądzyńskiego. Aż dziw bierze, że takie miejsca są w Stolicy zaniedbane i niezagospodarowane, latami leżą odłogiem, czekając, aż może ktoś, kiedyś dostrzeże w nich piękno i potencjał. Oby.
Za plener dzięki dla Iwony i pozdrowienia dla ekip urban exploratorów spotkanych na miejscu.
Za plener dzięki dla Iwony i pozdrowienia dla ekip urban exploratorów spotkanych na miejscu.

















obowiązkowo proszę o info jak następnym razem będziesz tam szedł! :)
OdpowiedzUsuńzajebiste miejsce, zajebiste foty.
oki :)
OdpowiedzUsuńboskie. o zgrozo odkryłam to miejsce dopiero dziś. i bardzo. bardzo. bardzo chcę je zobaczyć od wewnątrz! :)
OdpowiedzUsuń